NISARGADATTA MAHARAJ – “Rozmowy z mędrcem”
Dodane przez Lacrimosa dnia Czerwiec 25 2012 22:19:59
Jestem tym, czym jestem.
Świat jest dla ciebie tym, czym uważasz, że sam jesteś.
Zacznij od zobaczenia, że świat jest w tobie, a nie ty w świecie.
Cały świat nie jest niczym innym, jak odbiciem ciebie samego i przestań szukać błędu w odbiciu. Nie możesz zmienić świata, zanim nie zmienisz siebie.
Wszystkie problemy pochodzą z umysłu. Przypomnij sobie, że nie jesteś umysłem, a jego problemy nie są twoimi. Problem ludzkości tkwi w błędnym używaniu umysłu.

Nie ma potrzeb, są tylko pragnienia.
Pragnienie - to po prostu zafiksowanie umysłu na jakiejś idei. Wydobądź umysł z tej koleiny poprzez odmówienie pragnienia uwagi.
Czymkolwiek będzie pragnienie czy lęk, nie zatrzymuj się na nim.
Istnieją odmienności, ale nie ma przeciwieństw. Ludzie są różni, ale nie są oddzieleni.
Być przytomnym, to być obudzonym. Bądź przytomny w sposób przemyślany i świadomy, rozszerzaj i pogłębiaj obszar przytomności.

Jestem poza umysłem z jego wszelkimi stanami i uwarunkowaniami. Jestem czystą świadomością.
Od niczego nie czuję się odrębny, a więc jestem wszystkim. Nie ma we mnie nic osobistego.
Istnieje tylko jedna medytacja: odmowa ulegania myślom. Wolność od myśli jest sama w sobie medytacją.

Cierpienie wynika wyłącznie z lgnięcia lub awersji, jest oznaką naszej niechęci do ruchu, do płynięcia wraz z życiem.
Pamięć jest cząstkowa, niepewna i szybko zanikająca. Nie tłumaczy ona silnego, przenikającego naszą świadomość poczucia tożsamości, poczucia `jestem`.
Nie jesteś tym, za kogo się uważasz. Twój obraz samego siebie jest utworzony ze wspomnień i często jest przypadkowy. Nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz osobą. Absolutną prawdą jest tylko poczucie `jestem`.

Nie możesz kontrolować tego, czego nie znasz. Z drugiej strony, wiedza daje moc. Aby kontrolować siebie, poznaj siebie.
Znikąd nie przybyłeś i donikąd się nie udajesz. Jesteś bezczasowym istnieniem i świadomością.
Boisz się tego, czym jesteś. Twoim przeznaczeniem jest całość. Ale ty się boisz stracić swą tożsamość.
U korzenia świadomości leży pragnienie, popęd ku doznawaniu.

Ból i przyjemność są grzbietami i dolinami fali na oceanie szczęśliwości. Najwyższa pełnia jest w głębi.
Wyobrażając sobie, że urodziłeś się taki-a-nie-inny, stajesz się niewolnikiem takiego-a-nie-innego. Istotą niewolnictwa jest wyobrażenie, że jest się procesem, że się ma przeszłość i przyszłość, że się ma historię. W rzeczywistości nie mamy historii, nie jesteśmy procesem, nie rozwijamy się i nie upadamy.
W jaki sposób pojawia się osobowość? Poprzez pamięć. Poprzez utożsamienie teraźniejszości z przeszłością i rzutowanie jej w przyszłość. Myśl o sobie jako o czymś chwilowym, nie posiadającym ani przeszłości ani przyszłości, a twa osobowość się rozpłynie.

Umysł, czerpiąc z zasobu wspomnień, zaczyna snuć wyobrażenia i wypełnia przestrzeń przedmiotami, a czas - wydarzeniami. To pragnienia i lęki czynią umysł niespokojnym. Gdy jest wolny od wszelkich negatywnych emocji - jest cichy.

Nic w naturze nie trwa; wszystko pulsuje, pojawia się i znika. Zasadę stanowi rytm, okresowość, harmonijne następowanie po sobie przeciwieństw.
Żadna ambicja nie jest duchowa. Wszystkie ambicje pracują dla ja. Jeśli chcesz dokonać faktycznego postępu, musisz porzucić wszelkie myśli o osobistych osiągnięciach.
Nie wiedzieć i nie wiedzieć, że się nie wie, to przyczyna niekończącego się cierpienia.
Cierpisz zawsze z powodu fałszu - fałszywych pragnień i lęków, fałszywych wartości i idei, fałszywych związków między ludźmi. Porzuć fałsz, a uwolnisz się od bólu.