Strona Główna Themes Artykuły Themes Download Themes Linki Themes Kategorie Newsów Themes Cytaty filozoficzneListopad 14 2019 11:15:22
blankNawigacjablank
blank Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
Cytaty filozoficzne
Filmy, które warto obejrzeć
Trochę poezji
blank
blankblankblank
blankOnlineblank
blank Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 45
Nieaktywowany Użytkownik: 882
Najnowszy Użytkownik: Josephoi
blank
blankblankblank
blankOstatnie Artykułyblank
blank Chwila refleksji
Wolność, a może złud...
„jedynie taka ...
NISARGADATTA MAHARAJ...
Miłość czy pieniądze?
blank
blankblankblank
blankWierszeblank
blank Wiersze, proza, zdjęciablank
blankblankblank
blankKomentarzeblank
blank
Andigos dnia kwiecień 14 2011 22:09:19
r16;Iluzjonr17;


Zasypiam, gdy otwieram oczy znużone
Widokiem Twej twarzy cierpiącej
W boleści nie miłowania mego serca zamkniętego
Rysy obrazu mego - tężeją niespiesznie, gdy karzesz
Nasłuchiwać słów Twych, bogactwa blizn rozdzieranych
Jęki Twoje w myślach wylewanych, toną pośrodku pustyni
Serca mego, zamierasz, gdy spoglądasz na niewzruszenie i
Pustkę moją obojętną.

Mówisz o nie kochaniu, przy śniadaniu i Gdy
Znów pozwalasz mi na łzy, spokojne w melancholii powietrza
I wiatru rozproszonego na twarzy mej rumieniącej
Pozwalasz mi na słowa gorzkie i cierpnące w ustach Twoich
Stoisz w bezruchu jak pomnik mej zdrady upamiętniający
I nie mówisz nic,
Karząc mnie milczeniem kwaśniejącym i gnijącym
W wodach mego serca dryfującego, gdzieś, w niemocy

Kwiaty były koloru beżu i czerwieni ust Twych w pamięci mej
Zieleń łodygi i liści zlewającą się ze szmaragdem oddającym się
Szarości spojrzenia mego zmęczonego, snuła się w odbiciu latarń jaśniejących
W kalendarzu dni spędzonych razem, związku upamiętnionego
Data Twych urodzin widniała, w czerni zaznaczona, na białej tafli
Czystości mego serca wiernego

Czy jesteś mym cierpieniem prawdziwym?
Czy noc wczorajsza to nie koszmar trawiący żyły moje spuchnięte?
Czy nie jesteś potworem wyobraźni mej?
Jesteś igłą, która przebiła moje serce, jak balon niewinny?

Odpowiedzią jesteś Ty sam, w obliczu swego przebaczania.
Andigos dnia kwiecień 17 2011 14:17:35
Gdybyś przesiadywał w zastępach niebios,
przyodziany w anielskie pióra, odpowiadałoby Ci być tym podwładnym, zależnym? Być podmiotem bez osobowości, bez moralności, automatem godnym Boga? Martwym duszą - żywym ciałem. Bez opamiętania wiernym, ślepym w swych poczynaniach. Żyć pod pantoflem bez sprzeciwu, bo przecież za to mogą Cię ukarać. Za to możesz już nigdy nie zobaczyć Edenu. Za to jedynie w sercu pozostanie Ci Jeruzalem. Za to udasz się do Nod. Tam gdzie spotkasz podobnych do siebie. Wręcz identycznych, a jednak całkiem innych. Tych złych, nieczystych, sprzeciwionych Bogu.
Bogu, który jest niemiłosierny.
Prawdziwy, niczym ten ze Starego Testamentu.

Nadchodzi czas kiedy przestajesz Mu ufać. Nie przechodzisz na stronę Szatana. Wręcz przeciwnie - zaczynasz być swoim własnym demonem. Lucyfer i Mefistofeles wręcz błagają o Twoje względy, a Ty doskonale wiesz, że mógłbyś zawojować Inferno, równie dobrze jak Twoi poprzednicy.

Ale Ty jesteś inny.

Kroczysz własną drogą. Nie patrzysz przed siebie, ani w dół. Idziesz dumnie z uniesioną głową. Drwisz z Tego, który Cię wygnał.
A On po prostu się bał. Tak bardzo, że nie chciał widzieć Cię na oczy.
Do takiego stopnia, że drżał swym majestatyczny cielskiem kiedy Cię słyszał.
Kiedy po posadzce Niebios stukały Twe buty. Kiedy echem odbijał się szelest Twoich skrzydeł, nadanych niegdyś z dumą, jako odznaka Twojej wyższości i stanowiska w znienawidzonym Niebie.

Jesteś Archaniołem - wielkim Gabrielem.
Tym, który z czasem swą potęgą chciał dorównać samemu Bogu.
Wołają na Ciebie Jibrail - bo tak nazwał Cię stwórca.

Hebrajskie objawienie.

Kiedy zstępujesz na Ziemię, nie jesteś już taki sam.
Jesteś pyszny, arogancki, chłodny i wyjątkowy.
Odznaczasz się anielskim ideałem.
Jesteś inny. Nieludzki.
Kroczysz pośród szarych uliczek świata, którego niegdyś obserwowałeś z góry. W którym zapoczątkowałeś wojny, rozsiewałeś zarazy tylko po to, by udowodnić Panu, że nie jesteś już taki bezradny.

Bóg obawia się o swoje stanowisko. Już dawno zapomniał o świecie. Teraz ma przekazać swoją wartę komu innemu. Doskonale wie, że jesteś o wiele potężniejszy niż On sam.
Pozbawia Cię skrzydeł. Odcina w ludzkich boleściach, napawając się Twoim cierpieniem. Tym, którego nigdy wcześniej nie znałeś. Z Archanioła stajesz się kimś żywym, śmiertelnym. Odczuwasz senność i głód.
Wszystko dlatego, że masz w sobie moc, która stała się zagrożeniem dla Despoty.
Jesteś na tyle arogancki, że śmiejesz się Mu w twarz, kiedy odwiedza Cię w ludzkich snach. Kiedy w przebłyskach piorunów grozi Ci.
Ale przecież zrobił już wszystko.
Wypędził, bo na to pozwala Mu Jego siła.
Pozostawił sączące się rany na plecach. Ożywił serce, by pozwolić Mu cierpieć. Zaprzysiągł, że po Twojej śmierci odejdziesz w nicość. Nie chciał pozwolić byś dołączył do zastępu demonów. Nie Ty - nie były Archanioł Gabriel.
Bóg nadaje Ci nową nazwę. Zwie Cię "nieczystym" i stąd Twój przydomek "Tame".

Nie działasz jak Prometeusz. Jedyne co łączy Cię z Nim, to sprzeciwienie się systemowi. Chęć wymiotów kiedy otrzymywałeś kolejne polecenia.
Nie na to się pisałeś. Twój bunt odznacza się tym, że nie podlegasz nikomu. Nie jesteś jak Lucifer. Nie dla Ciebie istotą jest założenie Piekła.
Uznajesz to za obłudne. Za chęć wzbogacenia się w nieczyste dusze. Ale one niewarte są Twojej osoby.
Twój byt jest zbyt cenny.
Zbyt demoniczny, jak na Upadłego Anioła przystało.
Andigos dnia kwiecień 18 2011 20:24:08
Pewni siebie. Swoich górnolotnych idei, Swoich pięciu palców u dłoni, Swojej fascynującej, ulotnej urody.
Pewni życia. Swoich odważnych kroków, Swoich frapujących słów, Swojego różnobarwnego dnia. Pewni Anioła Stróża.
Swojego bezpiecznego cofnięcia stamtąd, gdzie wchodzą, swojego powrotu z podróży bez żadnej skazy, Pewni swoich uczuć i skądinąd niewinnych flirtów, Tego, iż w najtraumatyczniejszej ciemności Odnajdą bałamutny blask nadziei...
Za pewni siebie, Szaleńcy, obywatele, fiksaci codzienności Bezkarnie przemierzający autostrady dni, Ze złudzeniem, iż złapali pana Boga za nogi.
Vermello dnia kwiecień 18 2011 22:16:20
Oglądałam kiedyś film pt."Constantine" w którym właśnie tak był ukazany Gabriel ..... był podły i wredny, kpił przeciwko Bogu i ten tekst w pełni oddaje ten film...... rozmyślając o ostatnich wydarzeniach we własnyhm życiu .... genialnesmiley)
Andigos dnia kwiecień 26 2011 18:54:44
Widziałem śmierć człowieka. Zapewne nie ja jeden, nie pierwszy i nie ostatni.
Widziałem coś, czego nie zobaczy się oczyma.
Mój człowiek był nie-przypadkowy, nie- obcy, nie-stary.
Na śmierć nie zasługiwał.
O ile ktokolwiek na śmierć zasługuje.

Mój człowiek był chorym chłopcem.
Chorym od urodzenia aż do śmierci, chorym śmiertelnie.
W pełni świadomy.
Kiedy umierał, wiedział, że umiera.
Kiedy umierał, powiedział: rNie martw się, zobaczymy się TAMr1;.
Umartwiona rodzina, bezsilni lekarze i pielęgniarki.
Milczenie i bolesne spojrzenia.
Dusi się, płuca się zapadają.
Uśmiecha się. Promienieje. Umiera.
Maleńkie serduszko bić przestaje.

Gdzie jest to TAM? Czy w ogóle istnieje jakieś TAM? Czy każdy ma szansę by TAM się dostać?
Niezwykle piękna duszyczka opuszcza maleńkie ciało.
Filozofowie głowią się nad problemem śmierci.
Spór o życie po życiu. Różnorodne teorie.
Możemy wierzyć, a nawet wskazane jest wykazywać się wiarą.
W cokolwiek, bo wiara daje nam nadzieję.

Mały chłopczyk wiedział, że COŚ jest.
Uśmiechał się, więc miał świadomość, że być może zmierza ku lepszemu miejscu.
Lacrimosa dnia wrzesień 10 2011 22:14:34
Znalezione w sieci:

Ile kłamstw ukryć zdołasz
na dnie swej duszy
nim pęknie zasłona


Ile jadu zdążysz przelać
w tępą masę tłumu
nim łzy prawdy oczyszczą niewinnych


Nie ma już prawdy
krzyczeli do mnie
Nie ma miłości
pisali na murach


W fałszu i jadzie
świat tonie powoli
rozgrzeszony wyższym celem
pijany sukcesem


Nie ma dla mnie nagrody
prócz pustego słowa
prócz spojrzenia tej garstki
która dostrzec może
w prawdzie powstałem
i z prawdy tworzę


Sięgam do miejsc gdzie dotrzeć nie zdoła
morze dusz pustych
Ja człowiek
element tłumu
Andigos dnia listopad 01 2011 15:04:57
Lacrimosa dnia lipiec 04 2012 11:04:21
William Butler Yeats

Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,
Ciemną i bladą, i błękitną szatę
Ze światła, mroku, półmroku, półświatła,
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby r11; w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy,
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.
blank
blankblankblank
blankDodaj komentarzblank
blank Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. blank
blankblankblank
blankOcenyblank
blank
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 100% [2 Głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]
blank
blankblankblank
blankLogowanieblank
blank
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
blank
blankblankblank
blankShoutboxblank
blank
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

wyimaginowanemysli
11/02/2016 00:04
Jestem za smiley Aktualnie jestem na kierunku coaching i doradztwo filozoficzne , więc też miałabym ochotę powrócić tutaj i dodać parę rzeczy smiley

Angelika
10/09/2015 19:51
Oczywiście, ze tak! Tylko czy filozofowie zmartwychwstaną? trzeba wymyślić coś na rozwiazanie problemu aktywności. Tylko co...?

timajos
03/08/2015 12:25
Angelika, zabieramy się do pracy? Cztery nowe osoby się zapisał, ale nie wiem kto to jestsmiley

Angelika
28/03/2015 11:46
ja już sama nie wiem czy żyję.A może raczej gdzie żyję...

Lacrimosa
11/03/2015 18:45
Ja żyję smiley

timajos
17/02/2015 10:50
Filozofowie raczejsmiley

Angelika
16/12/2014 18:59
Filozofia umarła?

wyimaginowanemysli
30/11/2014 12:31
http://zalukaj.tv/zalukaj
-film/5628/sekret_the_sec
ret_2006_.html Bardzo ciekawy film, ciekawa jestem czy faktycznie życie jest zależne od myśli ...


Angelika
08/10/2014 22:51
Zmiana miejsca dyskusji to bardzo dobry pomysl.:-)

Lacrimosa
17/09/2014 18:35
Mailem smiley

Archiwum
blank
blankblankblank
nav-left nav

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | fashionideas.icu